okonie.net

Miniportal Polityczno Satyryczny. Witamy serdecznie! Wchodzicie tu na własną odpowiedzialność i wszelkie uszczerbki na ciele i rozumie są waszym udziałem
Teraz jest Pt sie 22, 2014 2:57 am
FoNie     Lewica.pl     FiM     KiP     Polityka     Sejm RP     KP     CIA     ZnZ     RT     GŁOS ROSJI     Wikileaks     Lewica24.pl     Tak Po Prostu 

Contact Us | Strefa czasowa: UTC + 1



Welcome
WITAJ NA FORUM OKONIE.


Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 337 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8 ... 14  Następna strona
Autor Wiadomość
 Tytuł: Re: Hushkowa muza i wszystko o niej.
PostNapisane: Śr lut 13, 2013 1:22 am 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): N lis 11, 2012 11:35 am
Posty: 5065
Points: 2032
Reputation: 66


Lokalizacja: Na Solcu, na Rybakach przyszedłem na ten śfat
Has thanked: 1 time
Have thanks: 29 time
A na dopranockie moi Myly Państfo dziś coś tam o zombie, coś o dzikich wenrzach – jednym słowem - M A K A B R A !!!

Pisałem już tutaj co nieco o ruchu witch house, który to cały czas jest na etapie tworzenia swojego stylu. Nowi wykonawcy pojawiają się niemal z tygodnia na tydzień, ale są tak enigmatyczni i zamieniają się składami w różnorakich projektach, ze trudno coś konkretniejszego o nich znaleźć. A znowu nie na tyle jestem owym zjawiskiem zainteresowany, by grzebać w przepastnych czeluściach netu. Jeszcze mje się cuś stanie i po co mje to ?

W każdym razie ruch wyróżnia się na korzyść dbałością o stronę wizualną swojej twórczości – krótko mówiąc clipy są zwykle dość ciekawe…





Dopranocka siem z Państfem, czas mje palulu

Obrazek

_________________
Jeden palec można złamać, pięć palców to pięść...Obrazek


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Hushkowa muza i wszystko o niej - rock rewolucyjny...
PostNapisane: Cz lut 14, 2013 1:07 am 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): N lis 11, 2012 11:35 am
Posty: 5065
Points: 2032
Reputation: 66


Lokalizacja: Na Solcu, na Rybakach przyszedłem na ten śfat
Has thanked: 1 time
Have thanks: 29 time
Dziś na koniec dnia nieco skocznych rytmów ska-punk z pod znaku czerwonej gwiazdy i komunizmu. Kapel „czerwonych” gra na zachodzie od groma i trochę – skupiają się zwykle pod sztandarami ruchów SHARP, RASH, ANTIFA, ACAB, a także najróżniejszych ruchów wolnościowych. Nie ma co ukrywać – zwykle są to idee anarchistyczne. Ale o tym szerzej innym razem. Dziś kapelka z Włoch jawnie propagująca idee komunistyczne (duża cześć ich repertuaru to stare pieśni rewolucyjne jedynie od nowa zaaranżowane), a także te nowsze gloryfikujące CCCP, Che, Kubę itd. Nazywają się Banda Bassotti, jest ich w porywach dziewięć sztuk i grają z krótkimi przerwami od 1987 roku. Bardzo popularni w Ameryce Płd.

Obrazek



Dopranocka siem s Państfem a35

_________________
Jeden palec można złamać, pięć palców to pięść...Obrazek


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Hushkowa muza i wszystko o niej.
PostNapisane: Pt lut 15, 2013 11:36 pm 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): N lis 11, 2012 11:35 am
Posty: 5065
Points: 2032
Reputation: 66


Lokalizacja: Na Solcu, na Rybakach przyszedłem na ten śfat
Has thanked: 1 time
Have thanks: 29 time
Siniak,
Dedykejszyn for Ju...

"Żyj szybko,kochaj mocno i umieraj młodo"


Urodzeni w latach 60-tych
My kolaboranci
Za paszport i telewizję
Sprzedaliśmy entuzjazm i młodość

Co się z nami dzieje
co się z nami dzieje wojownicy

Żyjemy w zaścianku świata
My kolaboranci
Ubodzy umysłowo i moralnie
Żałośnie prowincjonalni
Nasze ideały i ich
Niezdrowe ambicje
Straciliśmy dla nich honor
A one odchodzą z innymi

Polska jest jak heroina
Im dłużej z nią tym gorzej dal ciebie

Za boga Lenina ojczyznę
My kolaboranci
Wpisani do historii jako
Chamsko-niedzielni patrioci

ŻYJ SZYBKO KOCHAJ MOCNO I UMIERAJ MłODO



Tak, ku zastanowienia a9

_________________
Jeden palec można złamać, pięć palców to pięść...Obrazek


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Hushkowa muza i wszystko o niej.
PostNapisane: So lut 16, 2013 10:43 pm 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): N lis 11, 2012 11:35 am
Posty: 5065
Points: 2032
Reputation: 66


Lokalizacja: Na Solcu, na Rybakach przyszedłem na ten śfat
Has thanked: 1 time
Have thanks: 29 time


Obiecałem napisaś o tym rozkoszniaczku. Ale nikogo to nie obchodzi. No i chuj... i tak napisze kiedyś a33

_________________
Jeden palec można złamać, pięć palców to pięść...Obrazek


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Hushkowa muza i wszystko o niej.
PostNapisane: Cz lut 21, 2013 12:20 am 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): N lis 11, 2012 2:28 pm
Posty: 3965
Points: 2138
Reputation: 70


Has thanked: 2 time
Have thanks: 20 time
Highscores: 89
Do kolekcji Mańka... na końcu delikatne ostrzeżenie, że tak żaluzję zrobię...



Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Hushkowa muza i wszystko o niej.
PostNapisane: Pt lut 22, 2013 3:34 am 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): N lis 11, 2012 11:35 am
Posty: 5065
Points: 2032
Reputation: 66


Lokalizacja: Na Solcu, na Rybakach przyszedłem na ten śfat
Has thanked: 1 time
Have thanks: 29 time
A terasz Moi Myly Państfo wystonpi Gitane Demone - laska, że ja pierdole...


_________________
Jeden palec można złamać, pięć palców to pięść...Obrazek


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Hushkowa muza i wszystko o niej.
PostNapisane: So lut 23, 2013 10:55 pm 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): N lis 11, 2012 11:35 am
Posty: 5065
Points: 2032
Reputation: 66


Lokalizacja: Na Solcu, na Rybakach przyszedłem na ten śfat
Has thanked: 1 time
Have thanks: 29 time
A na koniec dnia moi Myly Panstfo - „Kfatki w Koszu na Śmieci”

Obrazek

Wzruszyłem siem nieco, jednak YT to potęga. Nie słuchałem tej kapeli kilkanaście lat, a nawet szczerze mówiąc to zapomniałem, że taka kiedyś istniała. A tu proszę szanowne kierownictwo YT zaprosiła mje do posłuchania wygrzebanej z jakiejś piwnicy kasety.
Flowers in the Dustbin to pochodząca z Brighton brytyjska kapelka tkająca anarcho-punk. Rozpolitykowana jak zresztą niemal wszyscy anarchole. Grali głównie w latach 80-tych, ale jeszcze w 2008 wydali jakiegoś składaka, z którego pochodzi ten zapodany utwór.Proszę zwrócić uwagę na cenę kasety sporządzonej zapewne metodą D.Y.I. (na marginesie piękny tytuł płyty) – 3 funciaki, nawet nie chce sobie przypominać, ile by wtedy można było za to kupić wutki żytniej w Pewexie. c3

Obrazek



Wasz hushek
a33
meloman archeolog, rze ja pierdole

_________________
Jeden palec można złamać, pięć palców to pięść...Obrazek


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Hushkowa muza i wszystko o niej.
PostNapisane: Pn lut 25, 2013 10:24 pm 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): N lis 11, 2012 11:35 am
Posty: 5065
Points: 2032
Reputation: 66


Lokalizacja: Na Solcu, na Rybakach przyszedłem na ten śfat
Has thanked: 1 time
Have thanks: 29 time
Dzisiaj lekrama - NICK CAVE AND THE BAD SEEDS - "Push the Sky Away".
Obrazek
Cytuj:
Odejście Micka Harveya, współzałożyciela grupy, ale na okoliczność kilku ostatnich płyt również najważniejszego gitarzysty w składzie, nie skasowało fundamentów. Przy wszystkich zasługach, Harvey nie był wszak żadnym kompozytorskim filarem. Zatem pięć lat od premiery "Dig, Lazarus, Dig!!!" ukazuje się piętnasty premierowy zestaw piosenek The Bad Seeds. Czy naprawdę nic się nie zmieniło? Otóż właśnie – piosenki...
Wyłącznie niespieszne tempa i oszczędna, zupełnie niekompatybilna z radiowymi playlistami, melodyka. Nieomal ambient. Na łonie The Bad Seeds Cave czynił gesty w tym kierunku już od dobrych kilkunastu lat. Tym razem owe tendencje wzięły górę. "Push the Sky Away" to studium ponurej melodeklamacji. Nie tylko na próżno szukać tu szybszych, atrakcyjnych materiałów na małe przeboje. Cave przez większość 42 minut, zamiast śpiewać, melorecytuje.


http://muzyka.onet.pl/recenzje/rock/nic ... .htmlrat...

Pan recężęnt mózyczny z onetu pierdoli w recenzji w powyżej podanym linku jak smutnego chuja brat...

Nick Cave po dość istotnych zmianach osobowych w swym zespole the Bad Seeds wydał kolejną, piętnastą już płytę z tą formacją. Mimo, że całej jeszcze nie słuchałem – polecam w ciemno. Zresztą to co już jest dostępne w necie jak zwykle powala, mimo, że jest to rzeczywiście płyta znacznie spokojniejsza od poprzednich (w warstwie muzycznej ofkors, bo tematyka niemal niezmienna). Dawno, dawno temu pisałem nieco o tym rozkoszniaczku, więc nie ma sensu się powtarzać…

http://forum.nie.com.pl/showpost.php?p= ... count=4882

I utforek z nowej płytki:


Clip jest na YT od niecałych trzech tygodni - proszę zobaczyć ile ma odsłon. Może i Nick Cave jest artystą niszowym, ale tych niszaków słuchających niszaków na świecie całkiem sporo jest...

hushek
a7
niszak, rze ja pierdole

_________________
Jeden palec można złamać, pięć palców to pięść...Obrazek


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Hushkowa muza i wszystko o niej.
PostNapisane: Śr lut 27, 2013 1:16 am 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): N lis 11, 2012 11:35 am
Posty: 5065
Points: 2032
Reputation: 66


Lokalizacja: Na Solcu, na Rybakach przyszedłem na ten śfat
Has thanked: 1 time
Have thanks: 29 time
A dziś moi Myly Państfo - koncik pt. moje kultowe koncerty…

Znalazłem prawdziwą perełke, przynajmniej dla mnie perełkę, bo wspomnieniową. Blisko 15 minutowy fragmencik koncertu Patti Smith w Kongresówce Pekinu w Warszawie (10.08.2002). Byłem na tym koncercie i muszę przyznać, że był to jeden z moich tych naj, naj, najbardziej kultowych – w każdym razie mieści się na pudle. Byłem zachwycony tym wydarzeniem, moja przemoc domowa też. Znacznie jednak mniej była zachwycona już po samym koncercie, bowiem mój niekłamany entuzjazm i zachwyt postanowiłem uczcić i nieco ugasić w pobliskim pubie. Oczywiście wraz z moją Panią z tym, że ja jednak cieszyłem się i gasiłem entuzjazm w tym pubie znacznie bardziej żywiołowo. Krótko mówiąc – doholowania na chałupę nie bardzo już pamiętam. Chuj s tem - było, minęło…

Panie i Panowie – tka ikona i legenda punk-rocka Patti Smith



Więcej o Patti tu: http://forum.nie.com.pl/showpost.php?p= ... count=9054

_________________
Jeden palec można złamać, pięć palców to pięść...Obrazek


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Hushkowa muza i wszystko o niej.
PostNapisane: Śr lut 27, 2013 2:15 am 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pn lis 12, 2012 10:35 am
Posty: 601
Points: 0
Reputation: 0


Lokalizacja: Landshut / Bayern
Has thanked: 0 time
Have thanks: 0 time
hushek napisał(a):
A dziś moi Myly Państfo - koncik pt. moje kultowe koncerty…

Znalazłem prawdziwą perełke, przynajmniej dla mnie perełkę, bo wspomnieniową. Blisko 15 minutowy fragmencik koncertu Patti Smith w Kongresówce Pekinu w Warszawie (10.08.2002). Byłem na tym koncercie i muszę przyznać, że był to jeden z moich tych naj, naj, najbardziej kultowych – w każdym razie mieści się na pudle. Byłem zachwycony tym wydarzeniem, moja przemoc domowa też. Znacznie jednak mniej była zachwycona już po samym koncercie, bowiem mój niekłamany entuzjazm i zachwyt postanowiłem uczcić i nieco ugasić w pobliskim pubie. Oczywiście wraz z moją Panią z tym, że ja jednak cieszyłem się i gasiłem entuzjazm w tym pubie znacznie bardziej żywiołowo. Krótko mówiąc – doholowania na chałupę nie bardzo już pamiętam. Chuj s tem - było, minęło…

Panie i Panowie – tka ikona i legenda punk-rocka Patti Smith



Więcej o Patti tu: http://forum.nie.com.pl/showpost.php?p= ... count=9054





b5 b5 b5

_________________
A kto żyje ten nie umarł !


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Hushkowa muza i wszystko o niej.
PostNapisane: Cz lut 28, 2013 1:33 am 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): N lis 11, 2012 11:35 am
Posty: 5065
Points: 2032
Reputation: 66


Lokalizacja: Na Solcu, na Rybakach przyszedłem na ten śfat
Has thanked: 1 time
Have thanks: 29 time
alaire1 napisał(a):
b5 b5 b5

Kojak,
Ja Tobie jednak cheba pizgne w ten łysy łep za te cytowanie całych postów. Po chuj jaśnisty cytować całe - pytam się grzecznie ?

A1

Mały piontek ma sie ku końcowi;



Dopranocka siem s Państfem a35

_________________
Jeden palec można złamać, pięć palców to pięść...Obrazek


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Hushkowa muza i wszystko o niej.
PostNapisane: Cz lut 28, 2013 2:34 am 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): N lis 11, 2012 8:12 pm
Posty: 1015
Points: 321
Reputation: 5


Lokalizacja: Schwientochlowitz
Has thanked: 1 time
Have thanks: 1 time
Highscores: 14
Cytuj:
The Bill – polska grupa punkrockowa, powstała w 1986 roku w Pionkach.

W 1989 roku zespół nagrał pierwsze demo, a 4 lata później w 1993 roku wydał swoją pierwszą płytę – The Biut. W kolejnym roku grupa wydała płytę Początek końca. Rok później krytycy za sprawą płyty Sex 'n' Roll nie zostawili na zespole suchej nitki, mimo to album został bardzo dobrze przyjęty przez publiczność. Latem 1996 roku został nagrany materiał na płytę Daję wam ogień, album nie został jednak wydany. Wtedy The Bill zawiesił swoją działalność na 4 lata.

W roku 2000 firma Mega Czad wydała płytę, na którą materiał został nagrany 4 lata wcześniej. Zespół reaktywował się, chociaż jego działalność nie trwała długo – w roku 2001 nastąpił kolejny rozpad. Latem 2004 roku The Bill powrócił. Dwa lata później w lipcu 2006 roku grupa nagrała w Toruńskim Black Bottle Studio materiał na płytę Niech tańczą aniołowie, która została wydana przez MTJ 19 lutego 2007 roku. W 2008 roku ukazała się płyta Lekcja historii zawierająca dotąd niepublikowane utwory z różnych okresów działalności zespołu. Ostatnią płytą grupy jest wydany w 2009 album Historie prawdziwe.












a35

_________________
Warszawskie dzieci idźcie w chuj, lalalalalala lalalalalala


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Hushkowa muza i wszystko o niej.
PostNapisane: Pt mar 01, 2013 12:39 am 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): N lis 11, 2012 11:35 am
Posty: 5065
Points: 2032
Reputation: 66


Lokalizacja: Na Solcu, na Rybakach przyszedłem na ten śfat
Has thanked: 1 time
Have thanks: 29 time
Cobyś Siniak nie jojczył, że się tylko przypierdalam to powiem tak. Po latach z pewnym sentymentem małym słucham sobie te zespoliki tej III fali punk-rocka. Chociaż wtedy to sobie z nich regularnie łacha darliśmy, a nazywani byli po kątach nurtem punko-polo. Część z nich się jakoś rozwinęła, część pozostała badziewiacka…

I znów, żeby nie było, ze zachwycam się tylko zgredami.
Karcer – słupska kapela powstała na początku lat 80-tych – w różnych składach i z przerwami tkają do dziś. Jakoś nigdy mnie nie kręcili, chociaż dla niektórych starych to kapela legendarna. To samo z kultową Moskwą – dla ogółu panczurskich to super załoga, a dla mnie badziewiaki. Ale o M-kwa innom razom…

Tera Karcer
Obrazek
– Punk Rock Party


ps. Cieszę się, ze postanowiłeś się włączyć. Sam tu kurwa nie ogarniam tej kuwety b5

_________________
Jeden palec można złamać, pięć palców to pięść...Obrazek


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Hushkowa muza i wszystko o niej.
PostNapisane: So mar 02, 2013 2:03 am 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): N lis 11, 2012 11:35 am
Posty: 5065
Points: 2032
Reputation: 66


Lokalizacja: Na Solcu, na Rybakach przyszedłem na ten śfat
Has thanked: 1 time
Have thanks: 29 time
Dziś chwila wspomnień…
Kilka dni temu minęła 4 rocznica tragicznej śmierci Grzegorza Borka, ksywka Bolec (1971-2009). Do dzisiaj nie wiadomo, czy było to samobójstwo, czy też coś innego.

Bolec był jednym z pionierów polskiego rapu i aktorem-naturszczykiem. Jako muzyk zaczynał w Homo Twist na perkusji, potem gościnnie udzielał się w paru innych projektach. Jako aktor wystąpił w kilkunastu rolach epizodycznych w filmach, serialach tv, czy teatrze telewizji, ale także w dwóch ważnych filmach „Poniedziałek” i „Wtorek” już (obok Pawła Kukiza) w głównych rolach. Jego znakiem charakterystycznym był brak jedynki na przedzie. Był bezkompromisowy i wyglądał jak typowy dresiarz, ale podobno był to chłop do rany przyłóż, chociaż przyłożyć s butka też ponoć potrafił. Rap, hip hop to zdecydowanie nie moja bajka, ale ten utwór Bolca jest naprawdę w porządku - choć nie każdy czuje ten klimat…

Obrazek


_________________
Jeden palec można złamać, pięć palców to pięść...Obrazek


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Hushkowa muza i wszystko o niej.
PostNapisane: N mar 03, 2013 12:44 am 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): N lis 11, 2012 11:35 am
Posty: 5065
Points: 2032
Reputation: 66


Lokalizacja: Na Solcu, na Rybakach przyszedłem na ten śfat
Has thanked: 1 time
Have thanks: 29 time
Punks & Skins united

Skampararas



a21

_________________
Jeden palec można złamać, pięć palców to pięść...Obrazek


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Hushkowa muza i wszystko o niej.
PostNapisane: Pn mar 04, 2013 1:08 am 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): N lis 11, 2012 11:35 am
Posty: 5065
Points: 2032
Reputation: 66


Lokalizacja: Na Solcu, na Rybakach przyszedłem na ten śfat
Has thanked: 1 time
Have thanks: 29 time
I kolejny dzionek upłynął bez szefa na stolicy piotrowej. Benek siem wzion wkurwił i poszet w pizdu, a my co > Biedne owieczki bez pasterza a15

No nic, czeba sobie jakoś radzić - choćby za pomocą muzyki lerygijnej.

Oto religijna piosenka znanych gorliwych chrześcijan z anarchistycznego kolektywu Chambawamba

Tu na koncertie w Düsseldorfie,



A tu z kolei ta sama pieśń na koncercie w Essen Zapodaje ją powtórnie ze względu na piękny czerwony habicik, a także samo pasjami lubię patrzeć jak niewątpliwie religijna pani wokalistka goli wutkie i pali te śfyństfo. A pieśni lerigijnych przecież nigdy nie zadurzo...



Nieh Moc bendzie s Wami a1

_________________
Jeden palec można złamać, pięć palców to pięść...Obrazek


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Hushkowa muza i wszystko o niej.
PostNapisane: Wt mar 05, 2013 10:56 pm 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): N lis 11, 2012 11:35 am
Posty: 5065
Points: 2032
Reputation: 66


Lokalizacja: Na Solcu, na Rybakach przyszedłem na ten śfat
Has thanked: 1 time
Have thanks: 29 time
"Niestety, obrastamy w tłuszcz". Czy duch punkowej rewolty rzeczywiście umarł?
Cytuj:
Zmienił się świat, zmienili się ludzie i zmieniła się muzyka. Ale czy to znaczy, że polski rock nie ma się już dziś przeciwko czemu buntować? I dlaczego to wciąż od starej gwardii wymagamy publicystycznego zacięcia w tekstach, zamiast słuchać głosu nowego pokolenia? Oto wasze opinie na ten temat.

Należę do pokolenia 40-latków i Kazik był dla mnie swego czasu ikoną buntu. Tak samo jak Sztywny Pal Azji i paru innych wykonawców. Rośliśmy razem. Sztywny Pal Azji przestał śpiewać, ja skończyłam liceum. Kazik ciągle komentował moją rzeczywistość czasu przemiany.

Aż nadszedł ten dzień, kiedy mój ojciec powiedział to znaczące zdanie: "Myślę, że Kazik to jeden z lepszych polskich poetów".

Wtedy zupełnie nie potrafiłam wyrazić w słowach gniewu, który się we mnie narodził. Palącego uczucia straty. Ale po latach zrozumiałam, że dla Kazika był to moment bardzo ważny. Ten moment, kiedy mój ojciec zaliczył go do klasyków. Bo to była ta chwila, kiedy już nie bunt jest ważny, ale sztuka.
Obrazek

http://kultura.gazeta.pl/kultura/1,1145 ... kowej.html

Ja pierdole,
Panna strzeliła se tekst - wiekopomny. Pankówa, rze sie masz Wiktor. Wszystko jej się jebie w ślicznej główce - dobór zespołów, ideały, a nawet nie ma chyba pojęcia co to ten "stary" Jarocin, skoro dla niej stary był ten z lat 90-tych. Ale artykuł se pierdolneła, a co - zna sie na "pankowaniu" kobitka i kto jej zabroni ?
Obrazek

panksnewerdaj !!!


_________________
Jeden palec można złamać, pięć palców to pięść...Obrazek


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Hushkowa muza i wszystko o niej.
PostNapisane: Cz mar 07, 2013 9:27 pm 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): N lis 11, 2012 11:35 am
Posty: 5065
Points: 2032
Reputation: 66


Lokalizacja: Na Solcu, na Rybakach przyszedłem na ten śfat
Has thanked: 1 time
Have thanks: 29 time
Nieśmiertelni...
W "wyniku powikłań" po rutynowej operacji w wieku 68 lat zmarł Alvin Lee (1944-2013) gitarzysta Ten Years After. Po Jego solówce w utworze "I'm Going Home" wykonanej na festiwalu Woodstock, Alvin został okrzyknięty najszybszym gitarzystą świata. Muzyka Ten Years After to wprawdzie nie całkiem moja bajka, ale nie sposób nie dostrzec, że odchodzi jeden z gigantów i legend rocka....

Obrazek

http://muzyka.interia.pl/rock/news/alvi ... 1899943,46


_________________
Jeden palec można złamać, pięć palców to pięść...Obrazek


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Hushkowa muza i wszystko o niej.
PostNapisane: Pt mar 08, 2013 9:32 pm 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): N lis 11, 2012 11:35 am
Posty: 5065
Points: 2032
Reputation: 66


Lokalizacja: Na Solcu, na Rybakach przyszedłem na ten śfat
Has thanked: 1 time
Have thanks: 29 time
A przy piątku – cuś do śmiacia, czyli w oparach muzyczno-ideologicznego szaleństwa…

Muzyka w sam raz dla naszego Joska (chyba Josif wreszcie za jakąś pracę się zabrał, bo nie udziela się od dłuższego czasu na fo), a także licznych jaskiniowych komunistów, którzy pojawili się ostatnio na zaprzyjaźnionym fo. Notabene, czy to przypadek, że tylu ich się z nagła pojawiło ? Nie wierzę - nie ma przypadków moi Myly Państfo – ja tu węszę grupszy spisek i przygotowania do komunistycznego puczu na foNIE… A1

Ale do rzeczy…
Dwie, wywodzące się z ruchu skinhead kapele: Sztorm 68, oraz Ofensywa. Określały się politycznie jako narodowa lewica. Najwyraźniej kolesiom popierdolił się narodowy socjalizm z komunizmem wojennym, bo obok nawoływania do robotniczej rewolucji, walki mas, rewolucji światowej, są w swych tekstach ksenofobami, antysemitami i „walczą” z nawałą arabską. No juser Czysty z zaprzyjaźnionego Fo jak żywy. Muzycznie – to także zero, choć Sztorm 68 cieszył się swego czasu sporą popularnością na scenie skinheadzkiej. Choć budził również kontrowersje za uwielbienie do Moczara, Gomułki i jawne poparcie wprowadzenia stanu wojennego w naszym umiłowanym kraju...





Ale to cienkie bolki są. Prawdziwa perełka to działający na przełomie lat 80/90-tych zespół pt. Czerwona Chorągiewka. Założony i prowadzony przez RYSZARDA SZARFENBERGA
-dziś, jak pisze w swoim cv na stronie DR HAB. PROF. NADZWYCZAJNY NA UW.
Zespolik ten w swych tekstach jawnie gloryfikował stalinizm w swym najgorszym wydaniu. Jak nie trudno się domyślić na scenie niezależnej, która jeśli nawet nie anarchistyczna, to w przeważającej części była i jest wolnościowa „cieszył” się oszałamiającą wprost popularnością. Tak wielką, że ze świecą szukać najmniejszych nawet wzmianek o tym gigancie rocka. Co ciekawe – na forum Rewolucyjnej Lewicy Komunistycznej nasz Josek i insze komuchy polecali różne inne komunizujące kapele, ale o CZCH ani słowa. Pewno nie ten odłam „prawdziwych komunistów”. Oddajmy się szałowi leworucji…



Take to som Drodzy Państfo dzieje... a14

_________________
Jeden palec można złamać, pięć palców to pięść...Obrazek


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Hushkowa muza i wszystko o niej.
PostNapisane: Pn mar 11, 2013 2:48 am 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): N lis 11, 2012 11:35 am
Posty: 5065
Points: 2032
Reputation: 66


Lokalizacja: Na Solcu, na Rybakach przyszedłem na ten śfat
Has thanked: 1 time
Have thanks: 29 time
A dziś moi Myly Państfo nieco o kolesiu o którym może i warto poczytać, ale raczej niekoniecznie warto spotkać w realu…

Monte Cazazza – prawdziwa legenda undergroundu i performance po obu stronach Wielkiej Wody. Artysta, który zaczynał w początkach lat 70-tych w kręgach akademickich San Francisco od sztuk plastycznych, instalacji artystycznych, wideo-artu i innych tego typu dziwactw, po wykreowanie sztuki mail-art. (której był jednym z głównych twórców-animatorów), po reżyserię i udział w awangardowych filmach, wreszcie po muzykę z kręgów industrialnych. Wszystko to w atmosferze sensacji, tajemnych rytuałów seksualno-okultystycznych, czy satanistycznych. No jednym słowem – złoty chłopak…

Nie można mu zarzucić ignorancji, braku erudycji czy wąskich horyzontów – tyle tylko, ze te jego zainteresowania były i są nadal – co najmniej dziwnie ukierunkowane. Anton Szandor LaVey, Aleister Crowley, William Seward Burroughs, Brion Gysin , ze starszych między innymi D.A.F. de Sade, Fryderyk Nietsche i inni tego typu rozkosznisie, do tego fascynacja morderstwami, przemocą, dewiacjami seksualnymi i wszystkim tym co z samego założenia jest już okropne lub ohydne.

Przykłady twórczości M.C. – instalacja na uniwerku fontanny z której zamiast wody lał się cement (duże straty i uszkodzenie konstrukcji budynku), wernisaż/konferencja na którym podpalił zdechłego kota (te zdechłe koty pasjami zresztą nosił w aktówce, a czasami przesyłał je znajomym w ramach mail-artu), a wynajęci przez niego ochroniarze nie chcieli dopuścić do drzwi wyjściowych przerażonej publiki, czy też skonstruowanie specjalnej swastyki do majsterkowania dla dzieci. Kręcił wiele filmów awangardowych pełnych wyuzdanego seksu, dewiacji, okaleczeń i samookaleczeń – większość została bądź zniszczona, bądź gdzieś je skubaniec chomikuje – w każdym razie niezwykle trudno jest do nich dotrzeć.

Nic dziwnego, że w zasadzie chodził na „żółtych papierach” i uznawany jest za niepoczytalnego tym bardziej, że ma fobie dotyczące pukania i dzwonienia do drzwi oraz bywa agresywny....

Muzycznie zaś to już co innego – nie był wprawdzie pierwszym twórcą muzyki industrialnej, ale wymyślone przez niego hasło: „Industrial music for industrial people” - stało się nazwą nowego ruchu muzycznego (początkowo wymyślone przez niego logo nawiązywało bezpośrednio do Auschwitz). Tkał muzycznie współpracując z eksperymentatorami z grup Factrix, oraz The Atom Smashers, a później „zaprzyjaźnił” się z załogą TOPY/CTI, z którymi realizował kilka projektów muzycznych i filmowych. Usiłowali nawet stworzyć niezależną telewizję PTV (Psychick TV), ale sprawa się rypła ze względu na kasę.. Tak na marginesie jak wielokrotnie już pisałem wszyscy załoganci z TOPY, czy CTI byli/są zdrowo jebnięci, ale bardziej od Montego pierdolnięty był i jest chyba tylko guru ruchu - Genesis P-Orridge. Solowo Monte wydawał niewiele, ale jeden album jest absolutnie genialny i kto chce może sobie go w całości posłuchać pod linkiem poniżej…

Na zdjęciu Monte Cazazza z tez zdrowo świśnietą aktorką w Jego filmikach Taną Emola-Smith – oboje w gustownych mundurkach spod znaku Throbbing Gristle (Pulsującej Chrząstki)

Obrazek

Cały, ponadgodzinny album pod tym linkiem:



01 - Psychiatric Review
02 - To Mom On Mother's Day
03 - Candy Man
04 - Rabid Rats (Vietnam)
05 - Distress
06 - Mary Bell
07 - Kick That Habit Man
08 - Firts/Last
09 - Tiny Tears
10 - Stairway To Hell
11 - Sex Is No Emergency
12 - A Snitch Is A Bitch
13 - Six Eyes From Hell
14 - Liars (Feed Those Christians To The Lions)
15 - A Is For Atom
16 - If Thoughts Could Kill
17 - Mark Of The Devil

Obrazek

A to kawałek z kolejnej płyty pt. "the Cynik”



Siem troszku rozpisałem, ale kilkakrotnie obiecywałem Klinczowi, że napisze nieco wiecej o tym oszołomie... a35

Dopranocka siem z Państfem
Obrazek

_________________
Jeden palec można złamać, pięć palców to pięść...Obrazek


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Hushkowa muza i wszystko o niej.
PostNapisane: Cz mar 14, 2013 9:43 pm 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): N lis 11, 2012 11:35 am
Posty: 5065
Points: 2032
Reputation: 66


Lokalizacja: Na Solcu, na Rybakach przyszedłem na ten śfat
Has thanked: 1 time
Have thanks: 29 time
A dzś moi Myly Państfo tochie zabawy i darcia łacha z gestapowskich stron. Zespól nazywa siem Toxpack i wydaje im się, że grają muzykę Oi!

No zajebiste panczury, wprost modelowe - co najmniej tak samo autentyczne jak niegdyś Maryla Rodowicz i Jej Różowe Czuby... - najlepszy przecież zespół pankowy w Telewizji Polskiej A1


_________________
Jeden palec można złamać, pięć palców to pięść...Obrazek


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Hushkowa muza i wszystko o niej.
PostNapisane: Pt mar 15, 2013 10:38 pm 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): N lis 11, 2012 11:35 am
Posty: 5065
Points: 2032
Reputation: 66


Lokalizacja: Na Solcu, na Rybakach przyszedłem na ten śfat
Has thanked: 1 time
Have thanks: 29 time
Tak, tak moi Myly Państfo – życie zapierdala do przodu, albo inaczej mówiąc - czas nie czeka na nikogo…

Kazimierz „Kazelot” Staszewski w tym tygodniu ukończył 50 wiosenek. ( ur.12 .03. 1963 r.). Swoje tkanie na scenie niezależnej zaczął jeszcze w końcówce lat 70-tych w punkowej kapeli Poland, potem założył następną Novelty Poland (nie wiem, czy zachowały się jakiekolwiek nagrania), a w 1981 roku legendarny już dzisiaj zespół Kult. W międzyczasie udzielał się i nadal udziela w projektach solowych - między innymi wykonuje songi Kurta Weill’a, Toma Waitsa i paru innych, wykonuje piosenki swojego ojca - barda Warszawy i nie tylko, trochę rapował, czy tam hip-hopował w kapeli Kazik na Żywo, potem jeszcze w zespołach Buldog i El Dópa.

Można Go nie lubić, ale nie sposób nie przyznać, że na polskiej scenie (początkowo niezależnej, potem już mainstream-owej) jest postacią wyjątkową.

A tu mały happening:
Kazik zatrzymany na koncercie przez antyterrorystów.
a9 Obrazek
Cytuj:
Wtorkowy wieczór, koncert Kultu i Kazika Staszewskiego w krakowskim klubie Kwadrat. Właśnie trwają bisy, w pewnym momencie na scenę wkraczają zamaskowani mężczyźni, powalają wokalistę i skuwają kajdankami. Ale koncert trwa dalej.
"Incydent w Krakowie", "Antyterroryści zatrzymali Kazika Staszewskiego", "Kazik Staszewski zatrzymany? ABW na koncercie Kultu" - informują nagłówki serwisów internetowych.

A wszystko przez urodziny: 12 marca Kazik skończył 50 lat. Tego samego dnia wokalista wraz z Kultrem grał koncert w krakowskim klubie Kwadrat.

"W trakcie bisów zrobiło się jednak dramatycznie - pisze "Gazeta Krakowska". - Na scenę wkroczyli zamaskowani mężczyźni wyglądający na funkcjonariuszy ABW, skuli Staszewskiego i sprowadzili ze sceny na oczach publiki".
Reakcje fanów? Dziennik donosi: ponoć część opuściła klub "w popłochu", inni szybko zorientowali się, że to starannie wyreżyserowana część koncertu. Oczywiście akcja okazała się prezentem urodzinowym dla Staszewskiego przygotowanym przez agencję koncertową Galicja Productions - tego samego dnia urodziny obchodził jej szef Janusz Krzeczowski.

Teraz scena z "zatrzymania" ma zostać wykorzystana w klipie do piosenki, promującej film "Układ zamknięty" w reżyserii Ryszarda Bugajskiego.

http://kultura.gazeta.pl/kultura/1,1145 ... BoxKultTxt

No chyba z okazji urodzin można tylko jeden utwór zapodać - ponadczasowa - "Polska".


_________________
Jeden palec można złamać, pięć palców to pięść...Obrazek


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Hushkowa muza i wszystko o niej.
PostNapisane: Pn mar 18, 2013 12:18 am 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): N lis 11, 2012 11:35 am
Posty: 5065
Points: 2032
Reputation: 66


Lokalizacja: Na Solcu, na Rybakach przyszedłem na ten śfat
Has thanked: 1 time
Have thanks: 29 time
A dziś moi Myly Państfo - niezła cizia...

Obrazek

Debbie Harry ( Deborah Ann Harry, ur. 01.07.1945 roku) wokalistka, kompozytorka i instrumentalistka amerykańska. Początkowo występowała w proto-punkowych kapelkach The Wind in the Willows i The Stilettos, by w końcu lat 70-tych założyć zespół Blondie, który genialnie łączył w sobie kilka zdawało by się niemożliwych do pożenienia gatunków – punka, disco, potem reggae i co tam jeszcze Debbie do ślicznej główki wpadło. Co dziwne – mimo, że ten muzyczny misz-masz zupełnie nie pasował do punkowej rebelii, to Debbie nadal była szanowana przez ortodoksyjnych panczurków. No i nie ma co ukrywać – niezła rakieta to była wówczas…nie ma to tamto… a9



S uszanowanjem a35

_________________
Jeden palec można złamać, pięć palców to pięść...Obrazek


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Hushkowa muza i wszystko o niej.
PostNapisane: Wt mar 19, 2013 10:25 pm 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): N lis 11, 2012 11:35 am
Posty: 5065
Points: 2032
Reputation: 66


Lokalizacja: Na Solcu, na Rybakach przyszedłem na ten śfat
Has thanked: 1 time
Have thanks: 29 time
Wczoraj w oczekiwaniu na mocno nocny senas filmowy posłuchałem sobie wreszcie dokładnie zespołu aTelecine. Pisałem już o nim nieco na zaprzyjaźnionym fo:
http://forum.nie.com.pl/showpost.php?p= ... ount=14900
http://forum.nie.com.pl/showpost.php?p= ... ount=17193
…więc dodam tylko, że po wysłuchanie większej ilości kawałków tego zacnego ansamblu jestem pod sporym wrażeniem. Dobry eksperymentalny industrial pod wyraźnym wpływem załóg z TOPY i CTI. No słówka uznania dla Sashy Grey ! Zespół istnieje od 2007 roku, ale swój pierwszy koncert na żywo dał w Polsce - 20-10-2012 w Krakowie w - Muzeum Inżynierii Miejskiej.

Swoją drogą coś jest chyba w tym industrialu, że trafiają tam panny z branż mocno wyzwolonych (aktorki porno, czy też performerki ciała, które nie mieściły się w oficjalnym obiegu sztuki – w każdym razie nie całkiem się mieściły). Cheba zostane fanatycznym industrialistom… a25

Obrazek


_________________
Jeden palec można złamać, pięć palców to pięść...Obrazek


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Hushkowa muza i wszystko o niej.
PostNapisane: Pt mar 22, 2013 12:53 am 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): N lis 11, 2012 11:35 am
Posty: 5065
Points: 2032
Reputation: 66


Lokalizacja: Na Solcu, na Rybakach przyszedłem na ten śfat
Has thanked: 1 time
Have thanks: 29 time
A dziś moi myly Państfo – kolaboracja norwesko-polska.

Na początku lat 70-tych paru nastoletnich kolesi-górali postanowiło opuścić chyłkiem nasz umiłowany kraj i spierdolić do wolnego świata. No i się im to w zasadzie udało – jeśli dla górali przekroczenie zielonej granicy polsko-czechosłowackiej nie było może czymś szczególnym, to jednak przekroczenie granicy czechosłowacko-austriackiej było już sporym wyczynem (szczególnie w tamtych radosnych czasach). A jednak przeszli – jak dziś przyznaje sam Andrzej Dziubek więcej w tym było szczęścia i ślepego trafu niż bohaterstwa. Towarzystwo trafiło do obozu dla uchodźców, gdzie dalej planowali wyjazd do Kanady, czy USA – ostatecznie nasz bohater odcinka wylądował w Norwegii.

Andrzej Dziubek (ur.w 1953 roku w Jabłonce na Orawie) – bo o nim tu mowa w jakiś tam podejrzanych okolicznościach stracił palec, czy tam palce u ręki, więc do pracy fizycznej nie za bardzo się nadawał. Chcąc nie chcąc zajął się więc grą na gitarze, która trenował jeszcze jako dzieciak w zespole Małe Podhale (zdaje się tak nazywali). Na tyle skutecznie, że niebawem założył polsko-norweską kapelę Holy Toy tkającą post-punk z elementami folku słowiańskiego, a także trochę eksperymentalnego industrialu. A chwilę wcześniej jeszcze zmontował kapelkę pt. De Press grającą już ostrego punka z domieszką naszej swojskiej góralszczyzny. Obie kapele uznawane są do dziś za najważniejsze zespoły norweskiej sceny niezależnej (tech ichnich black-metalowych „szatanistów” nie licze, bo to same gupki). Poza tym jest malarzem i w Norku prowadził galerie, które prezentowały artystów nie mieszczących się w oficjalu.

Dzisiaj Dziubek mieszka znowu w Polsce i od czasu do czasu pocina jeszcze na koncertach z zespołem De Press – oczywiście w zupełnie już innym składzie osobowym…

Obrazek
Tu na zdjatku - młody Dziubek w starym De Press

Aha, Dziubek jest prawicowcem – mam to w dupie – nie dziele artystów na prawo/lewo, a na dobrych/złych….

De Press



Holy Toy


_________________
Jeden palec można złamać, pięć palców to pięść...Obrazek


Góra
 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 337 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8 ... 14  Następna strona

Contact Us | Strefa czasowa: UTC + 1


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 0 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Skocz do:  

FoNie     Lewica.pl     FiM     KiP     Polityka     Sejm RP     KP     CIA     ZnZ     RT     GŁOS ROSJI     Wikileaks     Lewica24.pl     Tak Po Prostu 
Donate Now
Donate Now


Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
Report Violation

subSilver+ theme by Canver Software, sponsor Sanal Modifiye
suspicion-preferred